W tej części naszego cyklu o TDD dowiecie się dlaczego warto rozbijać pracę na etapy i co test driven development ma wspólnego ze Scrumem.
W tej części naszego cyklu o TDD dowiecie się dlaczego warto rozbijać pracę na etapy i co test driven development ma wspólnego ze Scrumem.
Rysownicy szkicują. Pisarze robią konspekty. Naukowcy stawiają hipotezy. Co robią programiści? Zwykle idą na żywioł. Strach przed waterfallem poszedł tak daleko, że przestaliśmy planować cokolwiek. Tymczasem dobrze jest mieć mechanizm, który będzie co kilka minut przypominał nam, gdzie jest nasz cel. Tym właśnie jest test driven development.
Jakie problemy napotkaliśmy na początku? W czym nam pomogła? Kiedy na pewno z niej nie skorzystamy?